Bałagan w strefie

0

Parking

Jutro w centrum Paczkowa ma zostać przywrócona strefa płatnego parkowania. Nie wszyscy jednak o tym wiedzą. Czytelnicy sygnalizują nam całkowitą dezorganizację i dezinformację.

ParkingJutro w centrum Paczkowa ma zostać przywrócona strefa płatnego parkowania. Nie wszyscy jednak o tym wiedzą. Czytelnicy sygnalizują nam całkowitą dezorganizację i dezinformację.

Na stronie internetowej miasta kilka dni temu pojawiła się informacja, że opłaty za parkowanie w centrum powrócą najprawdopodobniej z dniem 26 października. Nie była to jednak informacja ostateczna i miała zostać potwierdzona w dodatkowym artykule. Tymczasem mieszkańcy skarżą się, że wczoraj za wycieraczki ich aut wkładano pouczenia o obowiązku uiszczania opłat już od 24 października.

Kierowcy są zdezorientowani, bo na słupkach nie zamontowano jeszcze znaków informujących o strefie, a na kartkach rozpowszechnianych przez Biuro Strefy Płatnego Parkowania już straszy się ich karą za nieuiszczenie opłaty.

Pouczenie

Informacje są więc sprzeczne, a na witrynie internetowej Urzędu nadal nie pojawiała się informacja potwierdzająca termin 26 października, choć jak udało nam się ustalić jest to właściwy termin uruchomienia strefy i to właśnie od najbliższej środy pobierane będą opłaty.

Osobnym problemem jest wyprzedzenie z jakim zaczęto informować o terminie uruchomienia strefy. Logika nakazywałaby podanie dokładnej daty przywrócenia opłat co najmniej z miesięcznym wyprzedzeniem, tak, by informacja dotarła do każdego. Niestety zabrakło i tego.

 -A co z ludźmi, którzy np. pracują poza Paczkowem i pozostawili auta w strefie? Wrócą w piątek czy sobotę i będą musieli zapłacić karę? – żali nam się jedna z Czytelniczek.

Czytelnicy skarżą się również, że kiedy chcieli wykupić wczoraj abonament, okazało się, że w Biurze Strefy Płatnego Parkowania nie mają jeszcze odpowiednich druków. Mimo, że na pouczeniu informowano o konieczności uiszczenia opłaty w parkomacie lub wykupienia abonamentu.

Jeszcze większy problem mają goście zza naszej południowej granicy, którzy nie znając języka totalnie się w tym wszystkim pogubili.

No cóż, nawet znając język można tu stracić rachubę: parkomaty są, znaków nie ma, za szyby trafiają pouczenia, ale płacić na razie nie trzeba, choć na pouczeniu jest wyraźnie napisane, że trzeba. Kto by się w tym nie pogubił?

{loadposition adsense1}

 

Dodaj komentarz