Wywiad z Andrzejem Kłoczko

0

Andrzej Kłoczko9 grudnia zapadła oficjalna decyzja w sprawie wyboru nowego dyrektora paczkowskiego Ośrodka Kultury i Rekreacji. Jak już wcześniej informowaliśmy następcą kierującego paczkowską kulturą od 1969 roku Henryka Romańczyka został Andrzej Kłoczko – współtwórca i prezes Stowarzyszenia Młodych Gminy Paczków Alterna, lubiany przez młodzież nauczyciel muzyki, absolwent Uniwersytetu Śląskiego na Wydziale Pedagogiczno-Artystycznym, studiów podyplomowych na Akademii Sztuk Pięknych we Wrocławiu oraz Dolnośląskiej Wyższej Szkoły Służb Publicznych Asesor na kierunku administracja i przedsiębiorczość w kulturze. W wyścigu o fotel dyrektora OKiR pan Kłoczko pokonał pięciu kontrkandydatów. Jak można przeczytać na stronie Urzędu Miasta, „zdaniem członków Komisji Konkursowej, zaprezentowana przez pana Andrzeja Kłoczko koncepcja i program działania Ośrodka Kultury i Rekreacji w Paczkowie wyczerpująco określa przyszłe zasady funkcjonowania tej jednostki i zawiera wiele interesujących pomysłów.”

Jakie to pomysły? Między innymi o tym rozmawiamy w przeprowadzonym specjalnie dla Państwa wywiadzie z nowo wybranym dyrektorem.

Andrzej KłoczkoPaczkow24.pl: Panie Andrzeju, jak przyjął pan decyzję Komisji Konkursowej? Czy jest Pan zaskoczony?

Andrzej Kłoczko: Cieszę się, że udało mi się przekonać Komisję Konkursową do mojej koncepcji rozwoju Ośrodka Kultury i Rekreacji w Paczkowie i do swojej osoby. W jakimś stopniu na pewno było to dla mnie zaskoczeniem.

O fotel dyrektora OKiR walczyło łącznie 6 kandydatów. Co według Pana przesądziło o Pańskim zwycięstwie?

Nie znam koncepcji przedstawionych przez moich konkurentów, więc trudno o porównania. Myślę, że o zwycięstwie mogła przesądzić dobra znajomość lokalnego środowiska, doświadczenie i przedstawiony plan.

Wnioskując z komentarzy na Paczkow24.pl nasi Czytelnicy byli wyjątkowo zgodni i zdecydowana większość z nich popierała Pana kandydaturę w wyścigu o fotel dyrektora Ośrodka Kultury. Jak się Pan czuje jako dyrektor ze „społecznym namaszczeniem”? To może być spory ciężar bo i oczekiwania są spore.

Społeczne poparcie, którym wykazali się mieszkańcy naszej gminy jest dla mnie największym wyróżnieniem i nagrodą. Jest to dobry moment na podziękowanie lokalnej społeczności za zaufanie i życzliwość. Należy pamiętać, że sukces ten został wypracowany wspólną pracą wielu ludzi. Czuję wielką odpowiedzialność, która związana jest z pełnieniem funkcji dyrektora instytucji kultury i wiem, że czasami nie będzie łatwo. Jednak akceptacja mieszkańców oraz dotychczasowe społeczne zaangażowanie świadczy o wzroście zainteresowania swoim najbliższym otoczeniem i stanowi bardzo mocne fundamenty życia społeczno-kulturalnego w gminie Paczków. Jeśli chodzi o same komentarze na forum, to najbardziej cenne są te, których autor podpowiada konkretne rozwiązania. Słowa krytyki odnoszące się do mojej osoby są także ważnym źródłem motywacji do pracy.

Stanowisko dyrektora OKiR obejmie Pan wraz z początkiem nowego roku. Od czego Pan zacznie? Czy ma już Pan gotowy harmonogram działań?

Przede wszystkim wszelkie zmiany będą dokonywane stopniowo. Należy dokładniej przyjrzeć się dotychczasowej ofercie Ośrodka Kultury Rekreacji i powoli dokonywać korekt. Trzeba pamiętać też o realizowanych corocznie przez OKiR imprezach, które są współfinansowane zewnętrznymi dotacjami, chodzi o dopilnowanie terminów. Muszę mieć trochę czasu na zapoznanie się ze specyfiką pracy, dokumentacją itd.

Jakie stawia Pan sobie cele? Co według Pan będzie najtrudniejsze?

Największym moim celem jest stworzenie możliwości i warunków do kreatywnej działalności lokalnej społeczności oraz rozbudzenie potrzeb kulturalnych. Placówka powinna tętnić życiem, energią, a także musi być miejscem kontaktów paczkowskiego społeczeństwa. Najtrudniejsze może okazać się pozyskanie środków na zaplanowane przeze mnie modernizacje i remonty, co nie jest łatwe szczególnie w czasie kryzysu.

Co się Panu podobało w dotychczasowej pracy Ośrodka Kultury i Rekreacji, a co chciałby Pan zmienić?

Z pewnością będę kontynuował wiele dotychczasowych przedsięwzięć cieszących się uznaniem i poparciem wśród naszych mieszkańców oraz dobrych kontaktów wypracowanych przez Ośrodek Kultury i Rekreacji z różnymi osobami i instytucjami, a zmiany jakie przewiduję będzie można dostrzec w najbliższym czasie.

Panie Andrzeju, co dalej z Dniami Paczkowa? Czy ma pan już gotową koncepcję nowej formuły tej imprezy? Musi Pan przyznać, że zmiany są niezbędne. Mieszkańcy od kilku lat narzekają na brak pomysłowości organizatorów i nudę. Nie trzeba być dobrym obserwatorem, żeby zauważyć, że święto naszego miasta z roku na rok podupada, podczas, gdy do pobliskiego Otmuchowa na „Lato Kwiatów” ściągają coraz szersze rzesze turystów. Co według Pana powinno ulec zmianie?

W mojej koncepcji rozwoju Ośrodka Kultury przedstawionej Komisji Konkursowej temat ten był zawarty. Mam pewną idee, która z każdym dniem jest wzbogacana o nowe pomysły. Myślę o zmianie dotychczasowej koncepcji. Chcę, aby to pozostało na razie tajemnicą. Mam zamiar zasięgnąć opinii społecznej dotyczącej przyszłej imprezy w formie forum internetowego.

Czy nie obawia się Pan, że ograniczony budżet na ten cel może utrudnić to zadanie?

Należy dokonać analizy poprzednich corocznych imprez w celu dobrego zapoznania się z wydatkami, co pomoże lepiej przygotować się do nowego projektu. Budżetu nie zmienimy, trzeba będzie zorganizować Dni Paczkowa w jego ramach.

Czy ma Pan pomysł na nowe imprezy i przedsięwzięcia, które mogą wpłynąć na pozytywne postrzeganie Paczkowa, także poza jego granicami i ściągną do miasta turystów? Dużo mówi się o promocji miasta ze względu na jego niepowtarzalne zabytki – może warto by pójść w tym kierunku i zorganizować coś wykorzystującego ten, bogaty przecież, potencjał Paczkowa?

Właśnie impreza, która ma zastąpić obecną formułę Dni Paczkowa w dużej mierze będzie wykorzystywać unikatowe zabytki naszego miasta. Chcę również reaktywować plenery malarskie, które będą okraszone imprezami towarzyszącymi. Obecnie mam kontakt z wieloma artystami, którzy będąc w Paczkowie sami proponują tego typu projekty dostrzegając walory naszego miasta i okolic. Tak więc ofertę programową Ośrodka Kultury i Rekreacji wzbogacę o kilka imprez plenerowych, których brakuje w Paczkowie. Te przedsięwzięcia będą miały zasięg regionalny oraz ogólnopolski i wpłyną na promocję naszej gminy.

W naszym mieście funkcjonuje kilka imprez kulturalnych takich jak Festiwal Muzyki Organowej im. Moritza Brosiga, czy Festiwal Filmowy, które są rozpoznawane w regionie. Czy imprezy te będą kontynuowane? Czy planuje Pan jakieś zmiany? Festiwal Filmowy odbywający się w październiku zamiast w pełni sezonu turystycznego, na którym wyświetlane są filmy, które już dawno były pokazywane w kinach przyciąga niewiele osób z zewnątrz. Może warto by pomyśleć nad jego wyspecjalizowaniem? (przykładowo Lądek Zdrój organizuje Festiwal Filmów Górskich). Mieszkańcy miasta z nostalgią wspominają „kino pod chmurką”, z czasów gdy Paczków brał udział w turnieju Bank Miast w 1974 roku. Może warto by powrócić do tej formuły?

Zdecydowanie należy kontynuować wymienione imprezy, które są wizytówką naszej gminy. Jeśli chodzi o wprowadzanie korekt, to muszę najpierw bliżej zapoznać się z projektami wspieranymi środkami zewnętrznymi z różnych źródeł. Faktycznie Pana pomysły dotyczące Festiwalu Filmowego są interesujące. Można zastanowić się nad czasem, formami oraz wyspecjalizowaniem.

Kiedy poprosiliśmy o zdjęcie do zilustrowania wywiadu, przesłał nam Pan fotografię, na której stoi Pan z ludźmi z partnerskiego Einbeck i powiedział, że ma ono dla Pana symboliczne znaczenie. Dlaczego?

Tak, na zdjęciu tym są osoby, które odegrały wielką rolę w podejmowanych przeze mnie działaniach. Kontakty ze Svenem Könke, Alicją Michalik oraz innymi przyjaciółmi z Einbeck stanowiły dla mnie inspirację. Współpraca Alterny ze Stowarzyszeniem Jimie i Haus der Jugend układa się wspaniale, zrealizowaliśmy razem wiele projektów, ale myślę, że najlepsze chwile są jeszcze przed nami.

Jeżeli już jesteśmy przy Alternie: co dalej ze Stowarzyszeniem?

W działalność organizacji jest zaangażowana duża grupa wspaniałych ludzi, którym można powierzyć wiele obowiązków. Myślę, że po dwóch latach doświadczenia, członkowie stowarzyszenia doskonale wiedzą jakie wartości niesie ich praca. Udało się nam wypracować dobry system działania, co dobrze rokuje jeśli chodzi o mój czas poświęcany Alternie.

Jak będzie wyglądać współpraca OKiR-u z młodzieżą?

Przede wszystkim placówka będzie otwarta na wszystkie, czasami nawet dziwaczne pomysły młodych ludzi. Będę musiał na nie znaleźć adekwatny sposób realizacji, tak aby nie wykroczyły one poza określone granice. Chcę rozbudować amatorski ruch artystyczny, w którym każdy będzie mógł znaleźć coś dla siebie. Planuję zorganizowanie spotkania z przedstawicielami społeczności uczniowskich, podczas których będziemy mogli wypracować wspólnie kierunki działania. Myślę, że działalność Alterny powinna być drogowskazem dla wszystkich młodych ludzi do podejmowania różnych inicjatyw. Obecnie taka możliwość otwiera się w Ośrodku Kultury.

W takim razie trzymamy mocno kciuki i życzymy powodzenia . Dziękujemy za rozmowę.

Dziękuję.

Dodaj komentarz