Koniec rozprawy Wyczałkowski-Rolka. Burmistrz ubolewa

0

W najnowszym wydaniu “Nowin Nyskich” ukazało się ogłoszenie, w którym Bogdan Wyczałkowski ubolewa, że w trakcie kampanii wyborczej jego kontrkandydat został bezpodstawnie pomówiony w komentarzu wysłanym z jego routera.

Przypomnijmy, że tuż przed wyborami samorządowymi w 2010 r. pod jednym z artykułów na Paczkow24.pl pojawiły się komentarze sugerujące, że Artur Rolka, kandydat na burmistrza, przyjmował łapówki podczas gdy był zatrudniony w Starostwie Powiatowym, za co rzekomo miał zostać zwolniony z pracy. Rolka uznał, że wpisy mają na celu zdyskredytowanie jego osoby i są elementem „czarnej kampanii” przeciwko niemu tuż przed wyborami. Złożył więc na policji zawiadomienie o zniesławieniu i zwrócił się o ustalenie kto jest autorem komentarzy. TP S.A. na wniosek policji odpowiedziała, że właścicielem sieci, z której łączono się z Internetem dokonując wpisów, jest Bogdan Wyczałkowski. Sprawa znalazła finał w sądzie, a burmistrz Paczkowa zasiadł na ławie oskarżonych.

W trakcie rozprawy Wyczałkowski bronił się, że miał niezabezpieczoną sieć i każdy mógł połączyć się z jego routerem i dodać obraźliwy komentarz. Twierdził też, że w czasie kiedy komentarze zostały napisane, w jego mieszkaniu działał sztab wyborczy i do późnych godzin nocnych siedziało tam kilka osób, a do routera było podłączonych kilka różnych komputerów. Burmistrz nie był jednak w stanie wymienić nazwisk tych osób. Sąd zobowiązał oskarżonego, aby w ciągu tygodnia dostarczył na piśmie listę członków sztabu wyborczego, którzy w dniach 16 i 17 listopada 2010 r. znajdowali się w jego mieszkaniu. Na złożonej przez Wyczałkowskiego liście znaleźli się wiceburmistrz Grzegorz Jasiok, radny Eugeniusz Mikołajczak oraz Piotr Stachura, pracownik ds. promocji w Urzędzie Miejskim w Paczkowie. Wszyscy trzej zostali przesłuchani w charakterze świadków i zaprzeczyli, jakoby to oni mieli napisać obraźliwe komentarze, żaden nie wiedział rónież kto mógł tego dokonać.

Jeszcze w 2012 r. sąd postanowił powołać biegłego informatyka, jednak sprawa znalazła nieoczekiwany finał podczas ostatniej rozprawy, która odbyła się na początku miesiąca. Strony zawarły ugodę, na mocy której Bogdan Wyczałkowski zobowiązał się do opublikowania w prasie oświadczenia, w którym wyraża ubolewanie, że Artur Rolka został bezpodstawnie pomówiony o przyjęcie łapówki w komentarzu wysłanym za pośrednictwem należącej do niego niezabezpieczonej sieci. Mimo to, Wyczałkowski w rozmowie z Nowinami powiedział, że nie czuje się winny. Poniżej cytujemy treść oświadczenia zamieszczonego w gazecie:

“Ogłoszenie płatne Bogdana Wyczałkowskiego

W związku z zawartą ugodą pomiędzy Bogdanem Wyczałkowskim a Arturem Rolką oświadczam, iż wyrażam ubolewanie, że w trakcie kampanii samorządowej w 2010 roku podczas wyborów na burmistrza Paczkowa, pan Artur Rolka, mój kontrkandydat, został bezzasadnie pomówiony o rzekome przyjęcie łapówki wysłane z mojej niezabezpieczonej sieci, routera. Jest mi z tego powodu przykro, jednocześnie wyrażam przekonanie, że pomówienia o przyjęciu łapówki, gdy pracował w Starostwie Powiatowym w Nysie są niezgodne z prawdą.” 

Dodaj komentarz