Subiektywnie o iluminacji

0

Subiektywnie o iluminacjiBurmistrz wyznaczył w marcu nagrodę za wskazanie sprawców zniszczenia elementów nowego oświetlenia paczkowskich murów. Co ciekawe jeszcze kilka miesięcy temu nie widział w dewastacjach problemu, a całą winą obarczał… konia.

Subiektywnie o iluminacji

Burmistrz wyznaczył w marcu nagrodę za wskazanie sprawców zniszczenia elementów nowego oświetlenia paczkowskich murów. Co ciekawe jeszcze kilka miesięcy temu nie widział w dewastacjach problemu, a całą winą obarczał… konia.

Kopytkiem w lampę…

System oświetlenia murów obronnych, łącznie z wymianą parkowych latarni, kosztował ponad pół miliona złotych. Mimo, że iluminacja została uruchomiona niecały miesiąc temu, to od października 2011 r. zniszczonych zostało już kilkanaście reflektorów. W marcu na stronie Gminy Paczków poinformowano, że burmistrz wyznaczył nagrodę w wysokości 1000 zł dla osoby, która dostarczy policji informacji pomocnych przy ustalaniu sprawcy dewastacji.

Co ciekawe, kiedy w listopadzie ubiegłego roku radni „Horyzontu” mówili na sesji o rozbitych lampach, burmistrz bagatelizował problem, twierdząc, że „ktoś sobie urządzał jazdy konne w parku i konik, mały kucyk nadepnął na szybę i ją stłukł„. Dzisiaj okazuje się, że winni są jednak wandale.

Warto dodać, że pomimo zniszczenia kilkunastu lamp jeszcze do niedawna o aktach wandalizmu nie została nawet powiadomiona policja. W ubiegłym miesiącu w rozmowie z „Życiem Paczkowa i Otmuchowa” Bogdan Wyczałkowski stwierdził, że „nie było sensu zgłaszać zniszczeń, bo policja i tak nie byłaby w stanie ustalić sprawców”. Pozostaje cieszyć się, że burmistrz jednak zmienił zdanie. Lepiej późno niż wcale.

Ścigać czy zapobiegać?

W obu sprawach nasuwa się jedno zasadnicze pytanie: czy nie lepiej byłoby zapobiegać dewastacjom niż ścigać sprawców? W ubiegłym roku radni opozycji wnioskowali o rozpoczęcie programu rozbudowy monitoringu tak, aby swoim zasięgiem obejmował zarówno obszar w obrębie murów, jak i okalające je parki – zarówno z uwagi na konieczność zabezpieczenia przed wandalami inwestycji rewitalizacyjnych, jak i dla poprawy bezpieczeństwa mieszkańców.

Konieczne przy tym byłoby także przeniesienie centrum obsługi monitoringu z siedziby Straży Miejskiej na posterunek policji, gdzie obraz z centrum byłby obserwowany przez całą dobę. Nie każdy wie, że obecnie, poza godzinami pracy Straży, nikt nie obsługuje monitoringu i wtedy, gdy jest najbardziej potrzebny, staje się praktycznie bezużyteczny.

O ile przeniesienie monitoringu na komisariat już zaczęto przygotowywać, o tyle realizacja pierwszego wniosku ciągle stoi pod znakiem zapytania. Miejmy nadzieję, że inicjatywa kiedyś doczeka się realizacji. W przeciwnym razie nie nadążymy z wymianą rozbitych lamp. Te ostatnie nie należą do tanich – wymiana jednej oprawy to koszt około 800 złotych.

Paczkowscy wandale silniejsi od opolskich?

Mury w pełnej krasieA może należy zastanowić się także nad tym, czy użyte zostały odpowiednie lampy? Oświetlenie iluminacyjne różnego typu stosowane jest w wielu pobliskich miastach, w tym w uzdrowiskach kłodzkich czy w stolicy naszego województwa. W żadnym z nich nie miały miejsca dewastacje na taką skalę jak w Paczkowie. Czyżby paczkowscy wandale byli silniejsi niż ci z Opola czy Dusznik? Wątpliwe. A może po prostu odporność zastosowanych opraw nie jest wystarczająca?

Zniszczenie elementów oświetlenia murów obronnych należy bezwzględnie potępiać, a sprawców ścigać. Prawda jest jednak taka, że wandale byli, są i będą. Nie tylko w Paczkowie. Dlatego należałoby również zadać pytanie czy w tym przypadku nie powinny zostać zastosowane oprawy charakteryzujące się najwyższą dostępną odpornością na udary mechaniczne?

Do podświetlenia paczkowskich murów gmina zamówiła reflektory o odporności na uderzenia o energii co najmniej 10 J. Oznacza to, że oprawa powinna wytrzymać równowartość uderzenia obiektu o wadze 5 kg z wysokości 20 cm. Każde uderzenie o nieco większej energii może oznaczać zniszczenie lampy. Dodajmy, że na rynku dostępne są obecnie oprawy o dwukrotnie większej odporności (20 J). Oczywicie istnieje możliwość, że z nimi wandale również by sobie “poradzili“, ale jeśli można było im to utrudnić, to należało to zrobić.

Wymiana żarówek trwała rok

Kolejne pytanie, które się nasuwa dotyczy tego, czy miasto kiedykolwiek będzie w stanie utrzymać w sprawności wszystkie 180 lamp rozproszonych na odcinku ponad 1000 metrów? Przykład iluminacji kościoła pw. św. Jana Ewangelisty mówi sam za siebie. W 2010 r. gmina za kilkanaście tysięcy złotych zainstalowała na przyległych budynkach reflektory podświetlające paczkowski kościół parafialny. W lutym 2011 r. część lamp już nie działała. Taki stan utrzymywał się przez kolejne miesiące. W sierpniu 2011 r. klub „Horyzont” interweniował w tej sprawie na piśmie. Odpowiedź na wniosek radni otrzymali dopiero dwa miesiące później. Jego realizacja trwała kolejne trzy miesiące i oświetlenie po raz kolejny było w pełni sprawne dopiero w grudniu. W tym przypadku ani wandale, ani tym bardziej „konie”, raczej nie zrobiły lampom krzywdy, a ich naprawa zajęła niemal rok.

Jeśli zatem jest problem z utrzymaniem w sprawności kilku lamp podświetlających kościół, to jak będzie wyglądała konserwacja niemal 200 reflektorów iluminujacych mury? Czy inwestycja za 500 tys. zł, również będzie cieszyć nasze oczy tylko w święta?

Mury się walą, ale je podświetlimy…

Reflektory na środku alejkiPaczkowskie mury w świetlnej oprawie bez wątpienia prezentują się niezwykle. Należałoby jednak zastanowić się również, czy w obliczu potężnych potrzeb miasta inwestycja tego typu była w ogóle zasadna. Czy montaż lamp powinien być priorytetem biorąc pod uwagę stan w jakim znajduje się np. paczkowski Rynek? Czy stać nas na luksus tego typu, kiedy na całej długości fortyfikacji nie brakuje miejsc, gdzie mury po prostu się sypią?

Można mieć również sporo zastrzeżeń do samej estetyki zastosowanych rozwiązań, nie wspominając już o tym, że po wewnętrznej stronie murów na odcinku między ul. Kościelną a Narutowicza lampy zamontowano… na środku alejki!

A może po prostu całe przedsięwzięcie było najzwyczajniej w świecie nieprzemyślane? W grudniu miało miejsce spotkanie radnych „Horyzontu” z burmistrzem w sprawie jakości realizowanej inwestycji. Jeden z urzędników przyznał wówczas, że „została ona przygotowana na szybko”. Dziś mamy efekty tego pośpiechu, za które wszyscy będziemy płacić. 800 zł od lampy…

 

{loadposition adsense1}

Dodaj komentarz