Niegdyś była powodem do dumy i ozdobą parku, dziś jest wstydem dla naszego miasta. Wspólnie możemy to zmienić!

Rok 1936

Jest leniwe, niedzielne popołudnie 5 kwietnia. 26-letni Leo Rositzka, najemny robotnik od niedawna zatrudniony w fabryce sprzętu strażackiego braci Kieslich, wybrał się do parku przy Wallstraße, by spotkać się ze swoją narzeczoną, młodziutką, jasnowłosą Ritą. Pogoda jest idealna: delikatne wiosenne słońce ogrzewa twarz mężczyzny, w powietrzu unosi się przyjemna woń trawy, mokrej jeszcze po porannym deszczu, a ptaki wesoło świergolą uprzyjemniając oczekiwanie na ukochaną. Leo ubrał się w swój najlepszy garnitur, a na głowę włożył nowy melonik kupiony za pierwszą wypłatę. Miejsce spotkania również nie jest przypadkowe: promenada przy Wallstraße to jeden z najbardziej urokliwych zakątków miasta. Wzdłuż reprezentacyjnej ulicy ciągną się willowe, secesyjne kamienice urzekające swoją urodą i zdobnością. Największą ozdobą promenady jest wybudowana kilka lat wcześniej urocza fontanna. Wodotrysk zwieńczony jest figurą przedstawiającą małego chłopca. Okrągłą nieckę otacza delikatny metalowy płotek oraz krąg starannie dobranych i wypielęgnowanych krzewów. – Miejski ogrodnik zdecydowanie robi dobrą robotę – przemknęło przez głowę Leo dumnego ze swojego miasta. Doskonałe miejsce na spotkanie. Za zakrętem pojawiła się ona. Sunęła lekko po starannie wypielęgnowanej parkowej alejce ubrana w odświętną suknię uszytą na miarę u zaprzyjaźnionego krawca na paczkowskim Rynku. Jej dziewczęcą urodę podkreślał luźno spleciony warkocz związany czerwoną wstążką. Serce Leo zaczęło bić mocniej. – Jest idealnie – pomyślał.

fontanna_2

Rok 2016

Jest leniwe, niedzielne popołudnie 3 kwietnia. 34-letni Janek Kowalski, właściciel jednego z paczkowskich komisów wybrał się na poobiedni spacer do parku ze swoją piękną żoną i 5-letnim synkiem. Odświętnie ubrana rodzina chce miło spędzić niedzielne popołudnie. Postanowili okrążyć mury obronne, by spalić trochę kalorii i pooddychać świeżym powietrzem. Pogoda jest idealna: delikatne wiosenne słońce ogrzewa ich twarze, w powietrzu unosi się przyjemna woń trawy, mokrej jeszcze po porannym deszczu, a ptaki wesoło świergolą uprzyjemniając spacer. Jest miło. Sielankę w głowie Janka zakłócają jedynie wszechobecne psie kupy. Janek stara się jednak nie denerwować. Na ławce przy parkowej alejce kiwa się bełkoczący coś niewyraźnie fan napojów wyskokowych. – Te lala! Ale masz k… fikuśny płaszczyk! – krzyczy nagle żul patrząc na Basię niemal nieprzytomnym wzrokiem. Janek przez chwilę waha się czy zadzwonić po straż miejską, dać mu w mordę, czy może odpuścić i nie psuć rodzinie niedzielnego popołudnia. Na szczęście dla żony wybiera to trzecie rozwiązanie. Jego męska duma ciężko to jednak znosi. Na kolejnej ławce siedzi dwóch kolejnych panów sączących tanie winko z butelki owiniętej w reklamówkę z Biedronki. Żeby ich ominąć i uniknąć kolejnej nieprzyjemności skręcają w boczną alejkę. Ścieżka prowadzi do zniszczonej fontanny. Janek zastanawia się jak to jest, że agresywny ochlaptus czuje się na ulicy swobodniej niż spokojny mieszkaniec. – Tatusiu, a dlaczego z tej fontanny nie leci woda? – Janka wyrywa z zadumy pytanie synka. – Bo jest zepsuta – rzuca krótko Janek. – A dlaczego jest zepsuta? A w ogóle, to dlaczego wszystko tutaj jest takie brzydkie i zniszczone? – chłopiec zasypuje ojca gradem pytań. Faktycznie, miejsce jest przygnębiające, a fontanna w paskudnym stanie. Popękana niecka, zniszczony, przebudowany kilkadziesiąt lat temu wodotrysk i alejka z popękanych betonowych płytek uniesionych przez korzenie wywierają paskudne wrażenie. Całości dopełnia mocno zaniedbany pomnik „przyozdobiony” fallusem wysmarowanym na płycie czarnym markerem. – Czy tu nie może być tak, jak na tych cholernych, przedwojennych pocztówkach, które wrzucają do Internetu? – przechodzi mu przez myśl. – Tatusiu, a co to za pomnik? – pyta dalej synek. – To jest pomnik upamiętniający 1000-lecie istnienia naszego kraju – odpowiada Janek. – 1000 to chyba dużo, prawda? – pyta dalej chłopiec. – A dlaczego on jest taki popisany i zniszczony tatusiu? – dodaje. – Bo źli ludzie przez lata bardziej dbali o swoje własne interesy niż o miasto – wyrzuca z siebie bez chwili namysłu ojciec. – Ale mówiłeś, że ten nasz Paczków to jest nas wszystkich, i że musimy o niego dbać. I że to wstyd mieć bałagan! – zaskakuje wszystkich malec. – Ogromny wstyd synku! – odpowiada Janek. – To może kupimy trochę betonu i sami naprawiony fontannę? – ciągnie dalej malec. – Mamusia da nam ścierkę i płyn i możemy umyć też pomnik? – kończy mały. Janek nie wie co ma odpowiedzieć synkowi. Jego serce zaczęło bić mocniej. Z nerwów. Nie może patrzeć jak jego ukochane miasto upada. – Zaraz mnie szlag trafi! – pomyślał.

Rok 2017

Jest leniwe, niedzielne popołudnie 2 kwietnia. 21-letni student Paweł Nowak wybrał się do parku przy ul. Staszica, by spotkać się ze swoją dziewczyną. Kasia, jego ukochana, którą poznał na studiach, mieszka na co dzień w Kotlinie Kłodzkiej. Dziewczyna ma po raz pierwszy odwiedzić Pawła w jego rodzinnym mieście. Pogoda jest idealna: delikatne wiosenne słońce ogrzewa twarz mężczyzny, w powietrzu unosi się przyjemna woń trawy, mokrej jeszcze po porannym deszczu, a ptaki wesoło świergolą uprzyjemniając oczekiwanie na ukochaną. Paweł ubrał się w najlepsze jeansy i kupioną specjalnie na tą okazję nową koszulę. Miejsce spotkania również nie jest przypadkowe: promenada przy ul. Staszica to jeden z najbardziej urokliwych zakątków miasta. Wzdłuż ulicy ciągną się willowe, secesyjne kamienice urzekające swoją urodą i zdobnością. Największą ozdobą promenady jest odbudowana niedawno urocza fontanna. Pluskający wesoło wodotrysk zwieńczony jest figurą przedstawiającą małego chłopca. Okrągłą nieckę otacza delikatny metalowy płotek odtworzony na podstawie starych zdjęć oraz krąg starannie dobranych i wypielęgnowanych krzewów. Całość uzupełniają stylowe ławeczki i latarnie. Doskonałe miejsce na spotkanie. Nagle pojawia się ona. Jest piękna. Jej dziewczęcą urodę podkreśla luźno spleciony warkocz związany czerwoną wstążką. Siada obok niego. – Boże, jak tu pięknie! – mówi z zachwytem bez słowa przywitania, wpatrując się w tryskający hipnotycznie strumień wody. Paweł jest dumny ze swojego miasta. Ze zdziwieniem zauważa, że inaczej niż zwykle w okolicy nie widać nawet żadnych fanów napojów wyskokowych. Odstrasza ich wisząca niedaleko kamera miejskiego monitoringu. – Całe szczęście nie jest wycelowana w ławkę – pomyślał Paweł obejmując swoją dziewczynę. Jego serce zaczęło bić mocniej. –Jest idealnie – pomyślał.

Wszystkie postaci i wydarzenia opisane w powyższym tekście są fikcyjne. Fragment dotyczący przyszłości, może się jednak ziścić. Wystarczy oddać swój głos na projekt odbudowy fontanny w parku przy ul. Staszica w ramach budżetu obywatelskiego, do czego gorąco zachęcamy. 

Zakres przedsięwzięcia polega na wyremontowaniu, odtworzeniu przedwojennego wyglądu oraz przywróceniu istniejącej fontanny, znajdującej się na terenie parku miejskiego w Paczkowie przy ul. Staszica oraz rewitalizacji jej najbliższego otoczenia – ustawieniu ławek, stylizowanych kubłów na śmieci, naprawie ścieżek oraz oczyszczeniu obelisku wraz z tablicą pamiątkową. Przewidywany koszt zadania to 82.200zł.

Jak głosować?

Aby oddać głos na fontannę należy wypełnić kartę do głosowania, w polu „Kod projektu” wpisując liczbę „3”. Kartę można pobrać TUTAJ. Można ją też dostać w kawiarni „Czarna Kawka” przy ul. Wojska Polskiego oraz w kancelarii ogólnej Urzędu Miejskiego. Wypełnioną kartę należy wrzucić do urny znajdującej się w Urzędzie. Można ją też zostawić w „Czarnej Kawce” – zaniesiemy ją za Ciebie!

61 KOMENTARZE

    • Mogłeś zgłosić co innego jeśli uważasz że są ważniejsze rzeczy. Każdy mógł . Czy wy ludzie w ogóle rozumiecie co to jest budżet obywatelski?

  1. Ja może wyjaśnie bo zdaje się nie do wszystkich dociera o co tutaj chodzi. To jest projekt w ramach budżetu obywatelskiego. Co roku miasto daje 100 tysięcy, ludzie mogą składać swoje własne wnioski-pomysly do realizacji. To jest właśnie jeden z nich. Swoją drogą bardzo fajny choć ja już zagłosowałem niestety na inny :(

  2. Ludzie co z wam? chcą coś zrobić dla miasta a wam jak zwykle nie pasuje .Pieniądze są z budżetu obywatelskiego.My mieszkańcy możemy zgłaszać pomysły na co je wydać.A jeśli chodzi o szkołę to już sprawa starostwa.Podobno były rozmowy w tej sprawie.Miasto powinno zrobić wszystko aby zatrzymać dzieci. A swoją drogą wracając do artykułu Paczków był piękny.Szkoda tylko ,że to było KIEDYŚ. Czy komuś jeszcze ZALEŻY NA TYM MIEŚCIE?

  3. Jedną fontannę mamy… Na Armii Krajowej- tylko ile razy zamiast wody tryskała z niej piana, a dzięki komu? Dzięki mieszkańcom, dla zabawy wlewali butelkę płynu. Właściciel budynku musiał zainwestować w monitoring, bo dwa razy w tygodniu musiał spuszczać wodę i czyścić wszystko. Wszystko to w takim otwartym miejscu (blisko ulicy i mieszkań).
    Nie chciał bym wiedzieć co się będzie dziać z tą fontanną otoczoną drzewami.
    Nie żebym był przeciwnikiem, bo nawet jestem za, tylko niektórzy mieszkańcy miasta nie dorośli do tego typu elementów ozdoby miasta i to najbardziej boli.

  4. Wreszcie powinni zrobić porządek również z psami które sraja po podwurkach a w szczególności chodzi o podwurko za kinem gdzie tylko żule chleba i sobie psy wyprowadzają żeby sie wysraly i niesprzataja po psach a dzieci nie maja gdzie sie bawić bo cale podwurko jest w guwnach albo pelno zuli z tego slynie nasze miasto

    • Nie tylko podwórka są zasrane, ale również chodniki, o trawnikach w parkach nie wspominając. Miasto jest brudne, wszystko osikane przez psy i żule. Sami oni stoją wszędzie, czy siedzą i choć większość nie jest agresywna, to nie jest to nazbyt urokliwe. To wszystko sprawia, że możemy jedynie wstydzić się naszego miasta. To są skutki trudnej mentalności. Ludzie czują się tutaj, jakby mieszkali za karę, w jakimś getcie, stąd brak dbałości o otoczenie. A brzydkie otoczenie sprawia, że nie mają bodźców do zmiany postawy i koło się zamyka.

  5. Wg. mnie jeśli powstanie fontanna to będzie to jedno z najładniejszych miejsc w Paczkowie. Oczywiście jeśli jej otoczenie będzie zbliżone do tego co było kiedyś ( ławki, krzewy, kosze itp. ) W Niemczech żyje jeszcze wielu ludzi, którzy wyjechali z Paczkowa. Przyjeżdżają często w odwiedziny. Niejednemu z nich fontanna przypominałaby dzieciństwo i przekaże taką informacje dzieciom i wnukom A poza tym liczne wycieczki i turyści mieliby gdzie odpocząć. Koszt nie jest duży. Umieszczenie zdjęcia fontanny w informatorach i folderach o Paczkowie byłby chyba niezłą promocją miasta

    • panie zbysiu ma pan racje no i w ten folder zmiescil by sie jeszcze ten piekny pomnik natury platan jako dodatkowa atrakcja

      jest tyle wspanialych momentow w tym pieknym starym niestety niezaniedbanym naszym miasteczku odwagi glowa do gory dajmy miasteczku zdziebko kultury a w

    • Do Zbysia , jak już mówisz o przyjeznych z Niemiec , to byłem świadkiem jak stała dość duża ilość Niemców na mostku na Pocztowej i podziwiali ten gnój w rzece .
      Czy nie można tej rzeczki oczyścić ?
      Mieszka tam Pani Radna , czy Ona tego nie widzi ?
      WSTYD !

  6. Idę w poniedziałek do Urzędu , wezmę druk , wypełnię na projekt Nr.3. i zaniosę do Kawiarni Kawka i przy okazji zjem dobre ciacho !

  7. Moja 4letnia córka też zadawali mi pytania czemu jest zepsuta fotanna podczas spaceru a za tę psy to powinni się wziąść bo stają gdzie popadnie nie można iść z dzieckiem na spacer bo kończy się to czyszczeniem butów…A straż nic nie robi bo lenie…..

  8. Projekt potrzebny jak wiele innych rzeczy do rewitalizacji w Paczkowie i brawo dla każdego kto bezinteresownie podejmuje jakiekolwiek działania bo to należy do Władz ale widać Pan Burmistrz i Radni są za bardzo zajęci realizowaniem gigantycznego (kampanijnego) rozwoju miasta i nie mają już czasu na nic innego. A ich „KONCEPCJA RYNKU” to dopiero strzał w kolano w życiu tego nie zrealizują bo zatrzymają ich na bardzo długo niespodzianki pod ziemią, przecież ogarnąć te wszystkie kanały wymurowane z kamienia którymi płynie woda opadowa i do tego te setki rur które wychodzą z piwnic domów w Rynku które łączą nawet rynny z dachów od strony podwórek to naprawde trzeba użyć głowy do tego żeby nie dać „D_py”, przecież samo kamerowanie tych kanałów i połączeń to z 150 000 a o czasie nie wspomne, a jak to na Rynku bywa że mamy „POMNIK HISTORII” to bankowo nadzór archeologiczny a jak znajdą jakąś najmniejszą pierdołę a pewnie znajdą to zgodnie z prawem archeolodzy na koszt Gminy Paczków kopią i szukają jak długo im się to będzie podobać.

    • …….. jak na plan który ma dać drugą kadencję Burmistrzowi to jednym słowem słabooooo to widze chyba że wszystko co Pan Burmistrz pokaże przed następnymi wyborami to projekt Rynku no to przecież to będzie śmiech na sali :)))))) a co do kup psich to faktycznie Pan Burmistrz zapewniał w kampanii że takie drobne rzeczy jak załatanie dziury w drodze czy porządek Mieszkańcom Paczkowa się po prostu należy, no i co ???? no i „CHCIAŁEM DOBRZE A WYSZŁO JAK ZAWSZE” czyli wielkie „G”

      • Jeśli chodzi o kupy psie to trzeba pogonić straż miejska bo do tego są powołani i za to pobierają pobory nie male a nic nie robią poza jazda samochodem w kolo rynku.

        • Straż Miejską to raz , a szkoły to dwa ! Pogadanki nauczycieli z młodzieżą to bardzo fajna sprawa ! Ciekawe , czy nauczycielki wiedzą , że są takie kosze i torebki na psie odchody ?

      • Miecio, Miecio. Ja widzę, że ty z zawodu „wróż” jesteś… Już teraz wiesz co się stanie w przyszłości. Szacunek. Nic się nie uda. Wszystko jest do d..y. Lepiej nic nie robić, nie mieć zmartwień, chłodne piwko sobie pić….. A, z czasem Rynek zapadnie się pod ziemię. Wytłumacz ty mi, Miecio jakim cudem, udało się, już wiele lat temu, wyremontować rynki, w okolicznych miastach? Pomimo, że są równie stare jak paczkowski. Choćby ten w Ząbkowicach. Tam pewnie też miał nadzór konserwator a mimo to, roboty zostały zakończone. Woda się ludziom do piwnic nie leje jak tutaj, i posiedzieć przy piwku, w knajpie na Rynku można. Nie ma to Miecio, jak sobie tak uczciwie, po Polsku ponarzekać co nie?

        • Co się tak unosisz ??? Przytaczaj merytoryczne argumenty a nie „wróż” mi tutaj. Rynek paczkowski do ząbkowickiego porównujesz ??? a czy w Ząbkowicach masz praktycznie pod całym Rynkiem kamienne kilkunastowieczne kanały ??? Czy Rynek ząbkowicki to „POMNIK HISTORII” ??? Bo w Paczkowie kamiennymi kanałami wejdziesz nawet pod ulicę Kościelną i już przy projekcie trzeba uwzględnić kanały sąsiednich ulic a to nie takie proste, kinety na kamienny kanał gdzie się człowiek spokojnie mieści nie założysz. Myślisz że konserwator pozwoli je tak po prostu zasypać podbudową z kruszywa ??? No jasne że nie, dlatego trzeba będzie wykonać badania i opracować sposób przykrycia tego np. płytami żelbetowymi i dopiero reszta. A po drugie nie żartujmy sobie bo w Paczkowie infrastruktura wod-kan nie była remontowana od lat i stąd twierdze że nie dadzą rady, oczywiście do wyborów !!!!! bo rozumie że to sztandarowa inwestycja Władz.

          • Popytaj Demontatorze znajomych to może trafisz na kogoś kto zrobił sobie podziemną wycieczkę pod paczkowskim Rynkiem kiedy była okazja tam wejść jak zawaliła się część alejki w parku przy ul. Emilii Plater a potem „wróż” co do skomplikowania tego tematu i czasu realizacji, i na przyszłość odróżniaj narzekanie od racjonalnego punktu widzenia, i zobaczymy jak pójdzie ta inwestycja a tak przy okazji to zegar na Ratuszu już działa ??? dziury w ul. Sienkiewicza i Narutowicza naprawione ??? teren koło cmentarza uporządkowany ??? no ale co prawda to prawda nikt nie wróżył i wyszło bardzo fajnie

          • Miecio Miecio, ty znowu swoje. Dalej nic nie rozumiesz. Twoja krytyka „wszystkiego”, jeszcze przed rozpoczęciem prac jest bezcenna. A intencje tego niezrozumiałe. Gdy ja piszę o konieczności naprawy płyty Rynku, na której wszyscy paczkowianie mogą skorzystać, ty widzisz same problemy nie do pokonania. I jak tu nie postrzegać bezrefleksyjnego kontestatora wszystkiego i wszystkich? Można odnieść wrażenie , że cieszą cię czyjeś problemy. Myślenie w stylu „oby się nie udało, wszystko jest do „D”, rzućmy kolejną kłodę pod czyjeś nogi, oby się wywrócili”… Lepiej niech się zawali, niż cokolwiek zrobić.

            Sam piszesz, że „paczkowska infrastruktura nie była remontowana od lat” i dalej… „nie dadzą rady do wyborów”. CO MNIE OBCHODZI, ŻE NIE DADZĄ RADY DO WYBORÓW? Ważne, że ktoś zaczął dbać o to miasto i interesować się nim!!! A że są błędy? To cóż. TYLKO SIĘ TEN NIE MYLI CO NIC NIE ROBI.
            Z doświadczenia wiem, że tacy krzyczą najwięcej.

            Piszesz o „kanałach”. Wolę określenie „Piwnice”. Byłem w nich wielokrotnie dla twojej wiedzy. I wiedz, że biegną one poniżej poziomu kanalizacji a tym samym płyty Rynku. Jeśli Niemcy 80 lat temu, poradzili sobie z tym problemem, to myślę, że Polacy też dadzą radę. Będzie łatwo? Z pewnością nie. Ale marudzeniem samo się nie zrobi. Co do Ząbkowic, to wiedz, że tam także są piwnice. Podobnie we Wrocławiu i w większości miast na Śląsku. Tam się udały remonty, TO DLACZEGO NIE DA SIĘ U NAS?

        • Widze problemy ze zrozumieniem i nie przekręcaj słów bo nie pisałem że wszystko jest do „D” tylko że „trzeba użyć głowy żeby nie dać D_py” i skończ z tym krytykowaniem bo ja mówie o faktach. O jakich Ty człowieku „piwnicach” mówisz ??? Powtórze ostatni raz bo szkoda temat fontanny już zaśmiecać Twoją grolifikacją i wychwalaniem tego tematu, ja mówie o kanałach z kamienia które są praktycznie dookoła Rynku i zasuwa nimi woda opadowa przez alejki parkowe w dolnej części Paczkowa do Młynówki !!!! I ty to piwnicami nazywasz ??? Jaki poziom pod kanalizacją jak dno tego kanału w parku koło Emilii Plater było ok. 1,7 m a kanalizacja w Rynku to na pewno nie 2 m bo wychodzi z piwnic Kamienic w Rynku a jaka jest różnica między posadzką w korytarzu a w piwnicy ??? I skończ z tym „oby się nie udało” „kłodami pod nogi”, pewnie niech Władze się wykażą co potrafią, bo na razie pokazali studencką koncepcję Rynku którą to studenci nazwali „Projekt” – no koncepcja to nie projekt. Ale widzę chwalmy wszystko co nam Władza podaje i nie ważmy się odezwać inaczej jak tylko w superlatywach. A skąd u Ciebie taki wyszukany Nick??? Demontator kołków ??? Czyli naszych komentarzy nie po myśli Władz ??? Bo to my jesteśmy te kołki tak ??? Brawo za podejście człowieku, ja pisze o rzeczach technicznych a ty bo mieciu „wróż” „krytyk” i nie wiadomo co jeszcze. A to nie Ty demontatorze czasami zdemontowałeś zegar na Ratuszu bo ciągle nie działa ??? a inwestycja świeżutka Naszych Władz – o prosze i znów krytyk a nie wolno, Pozdrawiam Cie Serdecznie i życze powodzenia

          • Uuuuuuuuu. Ktoś tu sobie nie radzi ze złymi emocjami. „Miecio krytykować- dobrze. Miecio być krytykowany – źle”. Mieciu, jak już ostygniesz, popatrz spokojnie, na ten krytykowany projekt-koncepcję i zauważ jakiej części miasta on dotyczy. Ja tam widzę, płytę Rynku, a nie rejony parków koło E. Plater. Kto wie, może kiedyś tam remont zawita. Kto wie jaka władza to zrealizuje. Obecna, może kolejna. A może, dzięki „rzucaczom kłód pod nogi”, żadna. Ciekawe, że jeszcze remont nie ruszył a ty już wiesz jak się zakończy.

            Swoją drogą, nigdy (niestety) na wieży ratuszowej nie byłem więc wybacz, nie ja „wyłączyłem” ten zegar, zresztą czasomierz mam w komórce ;-) I wiedz, że zwisa mi kto będzie remontował Paczków. Ważne żeby ruszył wreszcie to miasto. Od siedzenia na tyłku i marudzenia samo się nie zrobi, już o tym pisałem.

        • Nie dziwię się Mieciowi , że już z góry wie jak to będzie ! Na razie to tyko słychać gadanie Burmistrza ! Mówić a robić to jest kolosalna różnica !

      • Są kosze i woreczki na psie odchody w parku , sama z tego korzystam ! Ale chyba najpierw trzeba wychować ludzi aby sięgnęli po nie ! Dobrym sposobem jest to aby w szkole nauczycielki na LEKCJI WYCHOWANIA mówiły o tym , a nie tylko kawusiowały w pokoju nauczycielskim ! Który dyrektor szkoły o tym nauczaniu dzieci i młodzieży wdrożył w życie !
        Kochane nauczycielki !
        Pieniądze bardzo duże bierzecie , to trochę pracy z młodzieżą proszę !

        • Zastanów się cymbale co piszesz i zajmij się lepiej dziećmi(jeśli je masz?) , dzieci niech wychowują rodzice, bo takich jak ty gamoni jest coraz więcej.

  9. co z tego że będziemy mieć ładne fontanny jak w centrum miasta szykuje się krematorium spalarnia zwłok czy koś się tym zainteresuje czy mieszkańcy tego chcą ????

  10. A dlaczego jest akcja wycinania drzew na plantach ? Przecież one zdobią nasze parki ! Czy komuś brakuje już opału ? Czekamy na akcję wsadzania drzew Panie Burmistrzu !

  11. Miał być teren pod nowe miejsca pracy – nie ma
    Miały być miejsca pracy – nie ma
    Miały być projekty, inwestycje i pomnażanie złotówki – nie ma
    Miały być naprawiane dziury i porządek – nie ma
    A za niedługo półtora roku stuknie, jakie w tej chwili po półtora roku są gotowe projekty do składania do dofinansowania ??? do tej pory nie słyszałem żeby udało się uzyskać jakieś dofinansowanie, to co sie dzieje ???? Co prawie 1,5 roku to za mało czasu ???, dobrą dokumentację techniczną można zrobić spokojnie w pół roku a nawet krócej, to co sie dzieje że tak słabo to wszystko wygląda ???

  12. I czemu ludzie na Rynek śmieci wystawiają ??? jak to wygląda ??? tu robimy płyte Rynku ajajajaj tu „POMNIK HISTORII” a tu śmieci powystawiane na chodniki, co to ma być ??? co to kubłów nie ma ??? kto to wymyślił ???

  13. FAKTYCZNIE TO PRAWDA !!!!! Zegar na Ratuszu popsuty, każda tarcza pokazuje inną godzinę to nie że stanął tylko pewnie totalnie rozpie-przony a te naprawione balustrady są lekko brązowe a stare szare i jeszcze ten krótki szpic przecież stary był większy i miał większą kule. CO TO ZA LIPA ???? kto dopuścił do takiej KASZANY ???? trzeba było zrobić różowe balustrady jak w prawdziwym bur_d_elu BRAWO FACHOWCY inwestycja na 6 z plusem. Jak macie robić tak byle jak i jeszcze psuć to lepiej sie nie bierzcie za nic. Gadać siać propagande i robić z siebie nie wiadomo kogo to pierwsi ale zrobić coś porządnie to już nie. MILI PAŃSTWO DRODZY PAŃSTWO TO NIE MOJA WINA JA NIC NIE MOGE :))))))))

  14. Popieram Mieczysława!!! Ale w skrócie: to nic nie ma i nie będzie. Pozdrawiam wszystkich zapracowanych przez te 1,5 roku.

  15. A ja jeszcze pamiętam Paczków w roku 1945, gdy przyjechałem tu jesienią w ramach repatriacji ze Wscodu. Piękne kamieniczki, czyściutkie ulice, wypielęgnowane parki, ogrodzony stawik z kolorowymi rybkami przy ulicy Zawadzkiego,piękne alejki w lasku za działkami ! Wystarczyło parę lat pomieszkiwania przybyłej różnorodnej zbieraniny, żeby miasto upodobniło się do chlewa, i tak pozostało do dnia dzisiejszego !!!

  16. Podziekowania i poklony dla autorki za tak subtelne ujecie przemian…….

    Chcialbym rowniez podziekowac wszystkim za komentarze o Paczkowie i potrzebach mieszkancow miasta. Wydaje sie ze opinie sa zroznicowane co do kolejnosci.

    Mysle ze tak „otwarta” dyskusja ma swoje dobre strony i zalety. Komentarze wydaja sie byc dobrym odzwierciedleniem opini i potrzeb mieszkancow i miasta.

    Mysle ze takie forum daj dobra okazje to zjednocznia sil dla wlasnego dobra.

    Paczkow jest miastem o dlugiej i bogatej historii nie tylko Polskiej ale rowniez Europejskiej. Duza czesc Paczkowa jest miastem zabytkowym, odziwerciedlajacym przemiany historyczne Europy srodkowej.

    Osobiscie mysle ze Paczkow ma duzym potencjal turystyczny. Poprawa urokow Paczkowa moglaby wplynac pozytywnie na rozwoj turystki. Niefortunnie, restauracja Paczkowa na duza skale oznaczalaby duze wydatki…… Mysle ze mozliwosc uzyskania funduszy na male projekty moze byc dobrym poczatkiem. Jak to sie mowi „malymi kroczkami tez dodzie sie do celu”.

    Fontanna….. mysle ze opinie o odbudowie i opinie o potencjalnym wandalizmie fontanny wydaj sie byc dobrym przykladem troski mieszkancow. Mysle ze wizja odbudowy jest zachecajaca „………..promenada przy ul. Staszica to jeden z najbardziej urokliwych zakątków miasta. ……..”. Troska o stan duchowy mieszkancow, wydaj sie byc wazna. Mysle ze sie Panstwo zgodzicie ze widok zwandlizowanego pomnika nie porawilby nastroju mieszkancow.

    Paczkow i okolice sa kejnotem turytycznym, prawa miasta siegaja do 1254 roku…. Paczkow jest bogata skarbnica przemian historycznych w Europie, jej wzloty i upadkow….

    Zycze wszystkim pieknego dnia

Odpowiedz na „kachaAnuluj pisanie odpowiedzi