Kolejny raz strażacy wyjeżdżali do pożaru sadzy. Tym razem płonął komin na Jana Pawła II.

W minioną środę około 17.30 strażacy otrzymali zgłoszenie o pożarze sadzy w kominie w jednym z domów wielorodzinnych przy ul. Jana Pawła II. Na szczęście pożar udało się szybko opanować i obyło się bez strat. W akcji gaśniczej udział wzięły dwie jednostki Państwowej Straży Pożarnej oraz strażacy z OSP Kamienica.

Foto: Paweł, Fanklub PSP Nysa

Pożary kominów są prawdziwą plagą sezonu grzewczego.

Najczęstszą przyczyną pojawienia się ognia w kominach jest spalanie śmieci w piecach oraz brak regularnego czyszczenia przewodów kominowych.

Wbrew pozorom pożar sadzy w kominie to poważne zagrożenie zarówno dla mieszkańców jak i samego budynku. Zapalenie się sadzy w kominie to zapłon cząstek nagromadzonych wewnątrz przewodów kominowych, które zbierały się w czasie pracy urządzeń ogrzewczych, a nie zostały wyczyszczone przez kominiarzy. Sadza powstaje w wyniku niepełnego spalania stałego materiału palnego. Strażacy radzą, by eksploatując piece pamiętać o kilku zasadach, które pozwolą ustrzec się przed tym niebezpieczeństwem.

Po pierwsze – w piecach nie należy palić mokrym drewnem, resztkami, śmieciami czy innymi odpadami komunalnymi. Powoduje to osadzenie się dużych ilości sadzy w przewodzie kominowym.

Po drugie należy pamiętać o regularnym czyszczeniu komina. Strażacy przypominają, że to na właścicielu budynku ciąży obowiązek wzywania firmy kominiarskiej. W przypadku pieców na paliwo stałe przewody kominowe powinny być czyszczone cztery razy w roku. Raz w roku uprawniony kominiarz musi wydać opinię dopuszczającą instalację kominową do użytku.

Warto o to zadbać we własnym zakresie – brak dokumentów potwierdzających wizytę kominiarza może narazić nas na zapłacenie mandatu oraz trudności w wypłacie ewentualnego odszkodowania przez firmę ubezpieczeniową w razie wybuchu pożaru.

Co zrobić, gdy sadze już się zapalą? Przede wszystkim należy natychmiast wezwać straż pożarną, dzwoniąc pod numer alarmowy 998, ponieważ silnie nagrzewający się komin stwarza ryzyko zapalenia się przylegających do niego części budynku oraz połaci dachu. Następnie należy wygasić palenisko poprzez wygarnięcie żaru lub zasypanie go piaskiem i szczelnie zamknąć piec. W żadnym wypadku nie należy gasić paleniska wodą ani wlewać jej do przewodu kominowego – powstająca para może spowodować rozsadzenie komina.

Należy pamiętać, że każdy pożar sadzy niszczy komin. Powstająca wtedy wysoka temperatura powoduje wykruszenie spoin między cegłami i w konsekwencji rozszczelnienie przewodu kominowego. To z kolei może powodować przedostawanie się dymu i trujących gazów do pomieszczeń mieszkalnych.

 

1 KOMENTARZ

  1. Obrońcę haniebnych uczynków za przykład wystawili ,złe jest dlatego ponieważ góry swoimi niby dobrymi programami grają no obywateli , tak naprawdę to ludzi dołują i jeszcze bezczelnie pieniądze biorą , tak to góry są złe , a na dołach się dorabiają.Chamstwo i bezczelność.

Dodaj komentarz