Główna / Wydarzenia / Do rodzin trafiła pomoc warta 95 tys. zł
Paczkowski Finał Szlachetnej Paczki. Foto: Agata Syc-Prochera

Do rodzin trafiła pomoc warta 95 tys. zł

Za nami kolejna odsłona Szlachetnej Paczki. Tym razem pomoc trafiła do 36 rodzin. 

 

Tekst i zdjęcia: p. Agata Syc-Prochera, lider paczkowskiego rejonu Szlachetnej Paczki.

W dniach 8-10 grudnia powróciła do Paczkowa Szlachetna Paczka. Wsparcie w naszym rejonie Paczków otrzymało 36 rodzin. Od popołudnia w piątek 8 grudnia br. darczyńcy przywozili paczki do magazynu, który mieścił się w hali sportowej Gminnego Centrum Sportu i Rekreacji w Paczkowie.

Wolontariusze zadbali, aby darczyńcy zostali obdarowani świątecznym stroikiem oraz zaproszeni na poczęstunek z kawą i ciastem. Paczki przyjmowaliśmy w sobotę przez cały dzień do późnych godzin, ponieważ czekaliśmy na transport z Gliwic – tira, który przywiózł 19 paczek dla trzech rodzin. Od rana w niedzielę pojawiali się darczyńcy, a także zbieraliśmy paczki z magazynów zastępczych w Ziębicach i Ząbkowicach Śl. W niedzielę, w dzień Finału odwiedziła nas Rada Wojewódzka Szlachetnej Paczki z Opola, swoją obecnością zaszczycił nas też pan burmistrz Artur Rolka oraz przedstawiciele Rady Miejskiej: Przewodniczący Pan Wiesław Barabasz i Pani Anna Kozłowska.

W tym miejscu należy dodać, że Pani Ania, przez całą sobotę pełniła funkcję kierowcy-wolontariusza Szlachetnej Paczki i zwoziła do magazynu paczki z Opola, a następnie z wolontariuszami dostarczała do rodzin. Podczas finału odwiedziły nas przedstawicielki Ośrodka Pomocy Społecznej w Paczkowie: pani Krystyna Habdas i Urszula Przewrocka, które w poprzednich edycjach również były wolontariuszkami Szlachetnej Paczki, dziękujemy im za okazane wsparcie w tej edycji. Pozdrawiamy byłego Lidera Rejonu Paczków – Ryszarda Czykiela, który wspierał nas radą i doświadczeniem z poprzednich lat. Dziękujemy panu Andrzejowi Kłoczko, który pomógł nam podczas promocji Paczki w Rejonie Paczków i wraz ze swoimi podopiecznymi zadbał o oprawę muzyczną. Pragniemy podziękować panom Strażakom z Ochotniczej Straży Pożarnej w Kamienicy, na których zawsze można liczyć przy dostarczaniu prezentów do rodzin. Kierujemy nasze podziękowania do Państwa Janowczyk, którzy bezinteresownie zapewnili nam transport paczek do rodzin przez kolejne dni.

Słowa uznania i największe podziękowania należą się gospodarzowi Gminnego Centrum Sportu i Rekreacji dyrektorowi Radosławowi Napieraczowi, który przyjął nas pod swój dach, był z nami przez trzy dni i wraz ze swoimi pracownikami, zapewnił nam dogodne warunki pracy oraz wsparcie we wszystkich naszych potrzebach logistycznych. Liczymy na współpracę w kolejnej edycji Szlachetnej Paczki, ponieważ to miejsce okazało się wyjątkowo przyjazne, co doceniają wolontariusze i darczyńcy.

Większość rodzin została bardzo hojnie obdarowana, po przeliczeniu wartości podanych anonimowo przez darczyńców, pomoc dla wszystkich rodzin razem wyniosła ok.95 tys. złotych. W tegorocznej edycji pojawili się naprawdę wspaniali darczyńcy, którzy dołączyli do nas z województwa opolskiego, śląskiego, dolnośląskiego i Wielkopolski. Nie zabrakło też darczyńców z naszej gminy. Były to osoby prywatne, instytucje, szkoły i firmy, które wsparły program Szlachetnej Paczki. Bardzo życzliwie, przychylając się do naszej prośby o wsparcie materialne akcji lub zbiórkę produktów żywnościowych, środków chemicznych i innych rzeczy.

Wierzymy, że liczba darczyńców z naszego terenu, którzy zechcą dołączyć w następnej edycji wzrośnie i uda nam się poszerzyć nasz program o projekt Szlachetna Paczka Seniorów, Lekarzy, Prawników. Bardzo serdecznie dziękujemy Wszystkim za wszystko, staraliśmy się dać od siebie 100%, każdy był dla nas ważny i kierowaliśmy się mottem programu Szlachetna Paczka: „Wydobywamy z ludzi, to co najpiękniejsze”.

 

Poniżej publikujemy wzruszającą relację pani Aleksandry – darczyńcy, który wsparł jedną z paczkowskich rodzin.

Niedziela, pobudka wcześnie rano i pakowanie paczki do samochodu, ciągłe obawy, czy
wszystkie kartony, pudełka, worki, prezenty zmieszczą się do vana. Logistyka układania postawiona
na najwyższym poziomie. Miałam wrażenie, że auto jest z gumy. Ruszyliśmy, pogoda dopisała,
pięknie świeciło słońce.

Paczków małe miasteczko położone na przedgórzu Sudeckim przy granicy z Czechami
nazwane polskim Carcassonne przywitało nas słońcem i pięknymi widokami. Chwila na poszukiwanie
Sztabu Paczki i dotarliśmy. Pani Agata Liderka witała nas przed budynkiem, ogromnie się cieszyła, że wybraliśmy rodzinę z Paczkowa. Dziękowała nam z całego serca. Oczywiście zaproszenie na kawę i słodki poczęstunek. Tym razem nie miałam serca odmówić. Poznałam Wolontariuszy i osoby
wspierające szczytną akcje. W Paczkowie w tym roku 36 rodzin otrzyma pomoc. Wszystkie, które zostały wytypowane. Wolontariusze postanowili przekazać też paczki dla dwóch rodzin poza
programem, więc pracy ogrom. Po załatwieniu formalności i kilku pamiątkowych zdjęciach, ruszamy
do rodziny. Jedzie z nami Zuzia opiekun rodziny i jej brat Michał.

Rodzina mieszka blisko rynku w kamienicy na parterze, uf całe szczęście, nie trzeba będzie
biegać po schodach z pakunkami, tak sobie pomyślałam. W drzwiach powitała nas Pani Ania z szerokim uśmiechem, ale i łzami w oczach, dalej Pani Irena i za jej spódnicy wyłonił się mały
pięcioletni Daniel, chłopczyk o blond włosach. Patrzył na nas z zaciekawieniem. Prezent dla Daniela
został przyniesiony jako pierwszy, był to plecak z podobizną Spidermana wypchany zabawkami.
Chłopczyk był w niebo wzięty. Potem paczki popłynęły całym strumieniem do mieszkania. I znowu
zastawiliśmy całą kuchnię i pół pokoju. Obie Panie zajmują dwupokojowe mieszkanie, więc cztery
dodatkowe osoby stanowiły już tłok. W pewnym momencie Wolontariusze na wyraźną prośbę rodziny
odjechali do sztabu, również chcieliśmy pożegnać się z rodziną i wracać do domu, a tu ogromne
zaskoczenie, Panie zaprosiły nas na obiad. Mówiąc, że nie mogą inaczej odwdzięczyć się za
otrzymane dobro i właśnie dlatego, chcą nas ugościć przy niedzielnym obiedzie. Dla nas to był
ogromny szok, konsternacja, ale jak to? Przyjechaliśmy pomóc rodzinie w trudnej sytuacji nie
oczekując niczego w zamian, a tu na stole ciepły domowy rosół pachnący lubczykiem i drugie danie.
Nie sposób było odmówić. Poczułam się tak, gdybym przyjechała do babci Ireny.

Pani Irena opowiedziała nam o sobie o swoim zdrowiu i o innych kłopotach jakie ją spotykają
w codziennym życiu. Powiedziała nam, że bardzo się cieszy z kołdry, którą przywieźliśmy, bo teraz
śpi pod kocem i czasem w nocy jest zimno, ale nie narzeka. Swoją kołdrę oddała córce i małemu
Danielowi, a teraz dostała nową i bardzo się cieszy. Ucieszyła się również z wełnianego beretu i szalika. Poza tym nie prosiła o nic więcej, bo nie miała śmiałości.

Pani Ania też opowiadała o sobie, wspominała, że bardzo się bała o tegoroczne święta, bała
się, że nie będzie miał za co ich urządzić. Staż w szkole, który właśnie się skończył dawał niewielkie
wynagrodzenie, ale w pewnym sensie był stabilizacją. Od grudnia stażu już nie ma i przyszłość jest
nie pewna. Jednak nie traci nadziei.

Po dwóch godzinach, a może i trzech przyszedł czas na pożegnanie i tu wylały się potoki łez i
podziękowań. Babcia Irena dała nam jeszcze marynowane grzybki w słoiku i przecier jabłkowy.
Powiedziała nam, że sama nie wiele ma, ale chętnie się podzieli z nami. Wzruszeniom nie było końca,
ukradkiem wycierałam łzy.

Dziękuję za te chwile, Szlachetna Paczka jest pełna takich historii, ogromnie się cieszę, że wraz z Moją Paczką piszę jej część.

Rodzina nie chciała rozgłosu, imiona zostały zmienione.

 

5 komentarzy

  1. Piękna, potrzebna i szlachetna inicjatywa. Wielki szacunek i podziękowania dla wszystkich prawdziwie zaangażowanych. Ci którzy podłączyli się tylko do wspólnej fotografii pewnie w przyszłym roku się zrehabilitują. I jeszcze jedna miła rzecz, na zdjęciach nie zauważyłem ani jednego sukienkowego!

  2. GRATULUJE KONTYNUACJI TEJ PIEKNEJ AKCJI CHARYTATYWENEJ.

  3. lider 2011-2016

    Chciałem pani Lider Agacie i całej drużynie pogratulować ze tak profesjonalnie kontynuują organizację pomocy dla potrzebujących na terenie Paczkowa.Cudna drużyna ,tyle radości
    daliście sobie oraz ludziom w potrzebie.!

  4. Pomoc rodem z trzeciego świata, tak się pomaga afryce i tym krajom mającym problem z rozwojem technologicznym.

Dodaj komentarz

x

Check Also

Maturzyści 2018 w obiektywie

Zobacz zdjęcia z ubiegłotygodniowej studniówki paczkowskiego LO.

Google+