Budżet przyjęty… bez zmian

0

25 stycznia w sali posiedzeń Urzędu Miejskiego odbyło się czwarte w tej kadencji posiedzenie Rady Miejskiej w Paczkowie. Głównym tematem obrad było przyjęcie Wieloletniej Prognozy Finansowej Gminy na lata 2011-2018 oraz budżetu na rok bieżący.

Tegoroczny plan finansowy jest pierwszym opracowanym zgodnie z obowiązującą od 1 stycznia bieżącego roku nowelizacją Ustawy o finansach publicznych, w myśl której wydatki bieżące muszą bilansować się z dochodami bieżącymi, co wyklucza zaciągnięcie jakichkolwiek kredytów na ich pokrycie. Oznacza to, że wraz z nowym rokiem pożyczki nie mogą być „przejadane”, lecz przeznaczane wyłącznie na wydatki inwestycyjne.

Głosowanie nad przyjęciem uchwały budżetowej poprzedziło zgłaszanie przez radnych wniosków do budżetu. Co ciekawe zgłaszali je wyłącznie radni z grupy „nowych” – reszta rajców nie miała zastrzeżeń do przedłożonego przez burmistrza projektu planu finansowego gminy na rok 2011.

Jak stwierdził radny Marek Kupczak mimo, iż budżet nie uwzględnia wielu istotnych wydatków „nowi” nie chcieli proponować w tym roku radykalnych zmian w budżecie, otrzymanym niejako „w spadku” po poprzedniej ekipie, m.in. dlatego, iż nie mieli wystarczającej ilości czasu, by zapoznać się z nim na tyle, by w większym stopniu go modyfikować. Zabrakło także części informacji, o których przedstawienie wnioskowano. Pewne propozycje zmian pojawiały się jednak, choć jak podkreślali zgłaszający, jedynie kosmetyczne, stanowiące z ich strony kompromis możliwy do akceptacji przez pozostałych.

Do budżetu zgłoszono łącznie trzy wnioski. W pierwszym z nich radny Marek Kupczak stwierdził, iż należy szukać oszczędności budżetowych i zacząć od siebie, czyli administracji publicznej, by dać początek kolejnym niezbędnym krokom, ograniczającym wydatki bieżące w pozostałych działach. Zaapelował do radnych o rozsądek i obiektywne podejście do symbolicznego wniosku, w którym zaproponował obniżenie kwoty przeznaczonej na promocję gminy z 123 tys. zł do 100 tys. z przeznaczeniem zaoszczędzonej w ten sposób kwoty na oświatę, gdzie deficyt jest największy.

Propozycję tę poparł radny Tetłak, który poddał pod wątpliwość to, czy środki przeznaczone na promocję gminy są wydatkowane efektywnie. Zadał m.in. pytanie czy zasadnym jest wydawanie pieniędzy chociażby na wynajem świątecznej dekoracji miasta, która każdego roku wypożyczana jest za kwotę ponad 20 tys. zł. Zwrócił też uwagę na to, że ze środków przeznaczonych na promocję, za kilka tysięcy złotych drukowane są m.in. kalendarze i terminarze, które zdecydowanie nie przyczyniają się do promocji Paczkowa na zewnątrz, bo rozprowadzane są wewnątrz gminy.

Pomimo takiej argumentacji poddany pod głosowanie wniosek przepadł stosunkiem głosów 6 za, 7 przeciw i 2 wstrzymujących się.

Przemysław Tetłak złożył również wniosek, zaproponowany już wcześniej na wspólnym posiedzeniu komisji RM przez panią Stanisławę Srokę, o obniżenie o 50 tys. zł kwoty dotacji dla stowarzyszeń sportowych ze szczególnym naciskiem na zmniejszenie dotacji dla Klubu Sportowego „Sparta”.

Zaproponowana na ten cel w budżecie kwota wyniosła ponad 300 tys. zł, z czego w poprzednich latach do „Sparty” trafiało 170 tys. zł. Radny zaapelował, by zwrócić uwagę na fakt, iż istota słowa „dotacja” polega na wspieraniu finansowym działalności danego podmiotu, a nie jego pełnym finansowaniu. Tymczasem, jak zauważył, mamy sytuację, w której z całego przychodu KS „Sparta”, w wysokości 204 tys. zł, ponad 80% pochodzi z budżetu gminy. Zauważył też, że jeszcze w 2006 r. kwota dotacji dla wspomnianego klubu wynosiła jedynie 85 tys. zł i równie dobrze funkcjonował, więc bez wątpienia poradzi sobie również, jeśli obecnie kwota ta zostanie obniżona o wspomniane 50 tys. zł. Radny dodał też, że nie wyobraża sobie, by poparł budżet, w którym nie znalazła się ani złotówka na dotacje dla podmiotów realizujących remonty obiektów zabytkowych, podczas gdy co roku była to kwota w wysokości kilkudziesięciu tysięcy złotych, dlatego zaproponował, by wspomniane 50 tys. zł zamiast trafić do „Sparty” zostało przeznaczone na zabytki. Dodał również, że za 10 lat nikt nie będzie pamiętać, w której lidze grała paczkowska drużyna, natomiast z pewnością zapamięta się to, że w czasie obecnej kadencji uległy zniszczeniu piękne elementy zabytkowej architektury lub doprowadzono kolejne kamienice do stanu, który będzie wymagać ich wyburzenia.

Wniosek ten wzbudził sporo kontrowersji i szczególnie ostrą dyskusję. Swój zdecydowany sprzeciw temu pomysłowi dali głównie radni Władysław Krótkiewicz, Eugeniusz Mikołajczak i Jarosław Soszek, którzy argumentowali to tym, że z „usług” klubu w dużym stopniu korzysta młodzież, na której nie można oszczędzać. Podkreślali też, że trenerzy wkładają w swoją pracę mnóstwo serca, a radny Soszek dodał, że należy brać przykład z działaczy „Sparty”, bo gdyby wszystkie stowarzyszenia i przedsiębiorstwa pracowałyby tak, jak pracuje się w tym klubie, to „nasze miasto wyglądałoby troszeczkę inaczej”.

Radny Tetłak stwierdził, że jego celem nie jest oszczędzanie na młodzieży, ale chciałby poznać dane dotyczące tego, jaki odsetek dotacji dla „Sparty” przeznaczany jest w rzeczywistości na młodzież, a jaki na drużynę seniorów. Dodał też, że komisja budżetu wnioskowała o taką informację, lecz niestety jej nie uzyskała. Stwierdził również, że nie przeczy temu, że trenerzy wkładają w swoją pracę mnóstwo serca, ale uważa, że funkcję organizacji zajęć sportowych dla młodzieży powinno spełniać przede wszystkim Gminne Centrum Sportu i Rekreacji, które jest jednostką budżetową gminy i to jemu wolałby przekazać wspomniane środki, które pozostawałyby pod większą kontrolą gminy.

Również i ten wniosek nie został zaakceptowany przez Radę. 5 rajców głosowało za jego przyjęciem, 8 przeciw, a 2 wstrzymało się od głosu.

Ostatni wniosek do budżetu dotyczył zmniejszenia o 50% diet członków Rady Miejskiej w obecnej kadencji, o którym szerzej piszemy w artykule pt. „Radni będą pracować za 1 zł?”.

Po burzliwej dyskusji i głosowaniu nad wnioskami, przyszedł czas na głosowanie w sprawie przyjęcia samego budżetu, który ostatecznie został zaakceptowany w niezmienionej wersji. 10 radnych głosowało za, 3 przeciw, a 2 wstrzymało się od głosu.

Dochody nowoprzyjętego planu finansowego gminy przewidziano na ok. 31,96 mln zł, wydatki na 32,97. Deficyt budżetowy wyniesie ponad 1 mln zł i zostanie pokryty przychodami pochodzącymi z zaciągniętych pożyczek i kredytów.

Największą część wydatków budżetowych, bo aż ponad 47% pochłonie oświata – 15,62 mln zł (w tym m.in. 6,68 mln zł na szkoły podstawowe, 3,31 mln zł na przedszkola, 4,07 mln zł na gimnazja).

Wydatki na pomoc społeczną wyniosą 5,66 mln zł. Administracja pochłonie w tym roku 3,41 mln zł. 2,47 mln zł przeznaczono na gospodarkę komunalną i ochronę środowiska (m.in. 1,58 mln zł na gospodarkę ściekową, 395 tys. zł na oświetlenie ulic i 310 tys. zł na oczyszczanie miasta i wsi). Kultura kosztować będzie gminną kasę 1,7 mln zł,  z czego ponad 932 tys. zł trafi do domów kultury, a 355 tys. zł do bibliotek. 1,37 mln zł gmina wyda na gospodarkę mieszkaniową, a 819 tys. zł na sport.

Wśród wydatków inwestycyjnych, w tym roku zaplanowano m.in. 1,6 mln zł na zakończenie rozpoczętej w ubiegłym roku rozbudowy kanalizacji, ok. 1 mln zł na realizowane w gminnych szkołach projekty edukacyjne, 322 tys. zł na wkład własny w projekt rewitalizacji, a także 304 tys. zł na remonty domów kultury w Dziewiętlicach i Trzeboszowicach. Ogółem na zadania inwestycyjne przewidziano 3,36 mln zł, czyli jedynie 38% kwoty z poprzedniego roku.

Dodaj komentarz