Paczkowskie władze nie są zainteresowane zagospodarowaniem Zalewu Paczkowskiego?

0

Na początku miesiąca w Otmuchowie doszło do spotkania burmistrza Jana Woźniaka z prezesem Krajowego Zarządu Gospodarki Wodnej. Zakończone sukcesem rozmowy dotyczyły turystycznego zagospodarowania Jeziora Otmuchowskiego. Wizyta przedstawicieli KZGW mogła być także doskonałą okazją, aby porozmawiać na temat przyszłości, zupełnie niewykorzystanego pod kontem rekreacji, Zalewu Paczkowskiego. Niestety z naszego ratusza na spotkanie nie pofatygował się nikt.

8 października nad Jeziorem Otmuchowskim pojawili się Leszek Karwowski, prezes Krajowego Zarządu Gospodarki Wodnej oraz dyrektor Zarządu Regionalnego we Wrocławiu, który administruje m.in. akwenami Kaskady Nysy Kłodzkiej (jeziora Nyskie, Otmuchowskie i Paczkowskie). Wizyta miała związek z przeprowadzanym właśnie remontem zbiornika.

Z gośćmi z KZGW spotkał się burmistrz Otmuchowa Jan Woźniak, który rozmawiał z prezesem m.in. na temat dróg i zagospodarowania terenów wokół jeziora. Sąsiednia gmina zadeklarowała nawet chęć współfinansowania niektórych zadań Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej – wszystko po to, by w zamian mieć możliwość rozwijania nad jeziorem infrastruktury turystycznej.

Rozmowy zakończyły się niemałym sukcesem, bo mimo, że prezes Karwowski stwierdził, iż zbiornik jest typowo retencyjny, to nie wykluczył pewnych ustępstw i działań prowadzonych przy współpracy z Otmuchowem.

Podjęto nawet wstępne decyzje w sprawie przejęcia przez naszego sąsiada dróg i obiektów. W wywiadzie dla Radia Opole burmistrz Otmuchowa powiedział, że -”Wszystko wskazuje na to, iż przyjeziorne tereny, na ile to możliwe, rozwiną się turystycznie, a drogi zostaną wyremontowane”. Uzgodniono także potrzebę kolejnego spotkania, do którego dojdzie za kilka tygodni. 

Co temat ma jednak wspólnego z Paczkowem? A no nic. I w tym właśnie tkwi problem! Chcielibyśmy móc napisać, że z prezesem KZGW spotkał się również i rozmawiał na temat przyszłości Zalewu Paczkowskiego nasz burmistrz, ale ten niestety nie pofatygował się do pobliskiego Otmuchowa.

Zalew PaczkowskiAktualnie rządząca miastem ekipa po raz kolejny udowadnia, że nie ma ani chęci, ani pomysłu na zajęcie się zbiornikiem i zagospodarowanie go pod kontem turystów. Wielka szkoda, bo nasze piękne jezioro ma ogromny potencjał i bez wątpienia stanowi jeden z najcenniejszych, aczkolwiek ciągle niewykorzystanych skarbów, jakie znajdują się na terenie gminy – wystarczy po niego sięgnąć.

Inwestycje w Zalew Paczkowski, połączone z ewentualną rozbudową i modernizacją basenu, mogą zatrzymać w mieście turystów na dłużej. Co z tego, że mamy wspaniałe zabytki? Nawet jeśli je wyremontujemy, to turysta obejrzy mury, odwiedzi Muzeum Gazownictwa, przy dobrej pogodzie zje loda i zostawiając w mieście najwyżej kilkadziesiąt złotych odjedzie po kilku godzinach, bo po prostu nie będzie miał już nic do roboty.

Korzyść dla miasta z tego niewielka, dlatego trzeba spróbować zatrzymać odwiedzających na dłużej. Zagospodarowanie Zalewu Paczkowskiego dałoby ku temu ogromne możliwości. Dlatego też należy dołożyć wszelkich starań, by wyposażyć go w niezbędną infrastrukturę, wybudować plażę i odpowiednio rozreklamować. Bez wątpienia nie tylko poprawiłoby to atrakcyjność turystyczną naszej gminy, ale z pewnością przyczyniłoby się też do powstania nowych miejsc pracy i stworzenia wspaniałego miejsca wypoczynku dla mieszkańców.

Niestety obecne władze sprawiają wrażenie, że mają to gdzieś… Powtarzają w kółko, że z jeziorem “nic zrobić się nie da”, bo nie godzi się na to Zarząd Gospodarki Wodnej, który nim zawiaduje. W rzeczywistości jednak niewiele się w tej sprawie robi, na co doskonałym przykładem jest ostatnie spotkanie z szefem Krajowego Zarządu Gospodarki Wodnej. Widać w Otmuchowie się da. A u nas? Jak zwykle…

 

{loadposition adsense1}

Dodaj komentarz