Trzeciego nie było…

0
Jak się okazuje w wypadku na obwodnicy w przeddzień Wszystkich Świętych nie było „tego trzeciego”.

Przypomnijmy: 31 października, ok. godziny 17.30, w przy zjeździe z obwodnicy obok Fabryki Ceramiki Budowlanej Jopek doszło do groźnie wyglądającego wypadku samochodowego. Jadące od strony Nysy volvo zahaczyło o wysepkę po czym wpadło do rowu.  Na szczęścicie nikt nie doznał poważniejszych obrażeń ciała. Uszkodzeniu uległa między innymi bateria słoneczna zasilająca znak świetlny.

Dwaj poszkodowani w wypadku mężczyźni twierdzili, że kierowca pojazdu uciekł z miejsca zdarzenia. Jak powiedział nam rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Nysie, policjanci ustalili, że „trzeciego” nie było, a samochód prowadził obecny na miejscu 25-letni mieszkaniec Paczkowa. Kierowca jest podejrzany o kierowanie samochodem w stanie nietrzeźwym. Wstępne badanie alkomatem wykazało dwa promile alkoholu w wydychanym powietrzu.

Dodaj komentarz