Dobre wieści z Lisich Kątów

2
Firma “TOP usługi wysokościowe” zabezpiecza dach wieży dworu w Lisich Kątach. Foto: Julia i Krzysztof Erm

Nowi właściciele dworu dokupują część folwarczną, „alpiniści” łatają dach wieży, a w porządkowaniu terenu pomaga prowadzący program w Polsat Play. Ty też możesz pomóc!

Nowi właściciele niszczejącego dworu w Lisich Kątach, którzy wykupili go niedawno od Skarbu Państwa, nie próżnują: od dwóch miesięcy systematycznie porządkują zapuszczony teren i skutecznie zmierzają do scalenia dawnego majątku dworskiego.

Jak się okazuje, całość przez lata został podzielona na kilka części. Sam budynek dworu znalazł się w rękach Skarbu Państwa, a zabudowania pofolwarczne należały do Rolniczej Spółdzielni w Wilamowej. Własnością pozostałej części terenu jest m.in. Gmina Paczków. Wszystko zmierza jednak w dobrym kierunku – nowi właściciele dworu porozumieli się bowiem z RSP.

– Podpisaliśmy wstępną umowę ze Spółdzielnią Rolniczą Wilamowa na zakup zabudowań folwarcznych. – mówi Krzysztof Erm, współwłaściciel dworu. – Jest szansa dla obiektu na przetrwanie w formie zwartego gospodarstwa pod warunkiem wykupu reszty od Gminy Paczków. Wojewódzki konserwator zabytków wyraził pełną aprobatę dla naszych kroków i planów. – dodaje.

Państwo Erm, którzy zapowiadają odbudowę dworu i przywrócenie go do stanu sprzed kilku dekad sukcesywnie porządkują też zaśmiecony i zaniedbywany przez lata teren. Przy wsparciu przyjaciół i miejscowych miłośników zabytków udało się już m.in. częściowo oczyścić ogród i ruiny z chwastów, dokonano wycinki drzew. Nieustannie trwa też walka z ogromną ilością śmieci, które były porzucane w tym miejscu przez wiele lat. Tylko w jeden dzień zebrano aż 40 worków samego szkła!  – Po wykarczowaniu zarośli, okazało się, że na dziedzińcu, częściowo na działce gminnej, przez długi czas funkcjonowało dzikie wysypisko śmieci. Niedawno zwróciliśmy się do gminy z prośbą o pomoc w jego likwidacji. W tej chwili oczekujemy na odpowiedź. – mówi pan Krzysztof.

Radosław Biczak, prowadzący program "Poszukiwacze historii" na kanale Polsat Play pomaga w porządkowaniu terenu dworu w Lisich Kątach
Archeolog i poszukiwacz Radosław Biczak, prowadzący program „Poszukiwacze historii” na kanale Polsat Play pomaga w porządkowaniu terenu dworu w Lisich Kątach

Co ciekawe, w pracach porządkowych dwukrotnie pomagał znany archeolog i poszukiwacz Radosław Biczak, prowadzący program „Poszukiwacze historii” na kanale Polsat Play. Do ochotników pomagających w ratowaniu zabytku może dołączyć każdy z nas. Wolontariusze spotykają się od kilku tygodni w każdą sobotę – nie inaczej będzie w najbliższą. – W przyszłą sobotę mamy mieć ładną pogodę i temperaturę rzędu 20 stopni. Weekend aktywnego sprzątania terenu wokół zabytków się zapowiada. – pisze na facebookowym profilu dworu pan Krzysztof. – Jeśli potrafisz obsługiwać grabie , siekierkę, sekator lub kosę (tradycyjną lub spalinową) albo też miotła nie jest Ci obcym urządzeniem to zapraszamy do Lisich Kątów. Tym razem planuję na zakończenie węgierski kociołek z zupą gulaszową nad ogniskiem. – dodaje.

To jednak nie koniec dobrych wiadomości płynących z dworu, w którym urodził się Moritz Brosig. Firma „TOP usługi wysokościowe” zadeklarowała nieodpłatną pomoc w zabezpieczeniu dziurawych dachów. Kilka dni temu, dzięki wsparciu firmy udało się załatać eternitowy dach na wieży. – Dziury w 80 % połatane przez Michała Trybusa, który musiał wykazać swój kunszt wspinaczkowy. Reszta jak się uda w ciągu najbliższych dni. Wygląda to teraz jak plastry, ale do wiosny zabezpieczy resztki więźby (spora część konstrukcji wewnątrz została po prostu rozkradziona) i pomieszczenia na parterze. A wiosną, miejmy nadzieję, remont i powrót łupka. – podsumowuje pan Krzysztof.

O postępach ratowania zabytku w Lisich Kątach będziemy informować na bieżąco, a tymczasem zachęcamy wszystkich czujących się na siłach do pomocy w porządkowaniu terenu. Ochotnicy po raz kolejny spotkają się pod pałacem w najbliższą sobotę o godz. 9.00.

Zdjęcia: Julia i Krzysztof Erm

2 KOMENTARZE

  1. Niech ci poszukiwacze pogrzebią w archiwach UM, zwłaszcza ostatnie 15 lat „działalności” poprzedników.
    Pewnie sensacji na miarę „złotego pociągu” by nie było, ale nie jeden przekręt ujrzałby światło dzienne.

  2. ALE SUPER PRZEDSIĘWZIĘCIE,TRZEBA PODWIJAĆ RĘKAWY I POMÓĆ,SUPER GDYBY TEN BUDYNEK WYGLĄDAŁ JAK W CZASACH SWOJEJ ŚWIETNOŚI.ŻYCZĘ DUŻO SIŁ I WYTRWAŁOŚCI NOWYM WŁAŚCICIELOM.POWODZENIA

Odpowiedz na „AnonimAnuluj pisanie odpowiedzi