Gmina nie wesprze renowacji. Wzięli sprawy w swoje ręce

0

Kamienica przy ul. Daszyńskiego 5 w Paczkowie

Na początku sierpnia informowaliśmy, że gmina wesprze remonty paczkowskich zabytków organizując nabór wniosków o przyznanie dotacji. Okazało się jednak, że prawdopodobnie nic z tego nie będzie – burmistrz poinformował, że mimo rozpisania konkursu nie znajdą się pieniądze na ten cel.

Kamienica przy ul. Daszyńskiego 5 w Paczkowie

Na początku sierpnia informowaliśmy, że gmina wesprze remonty paczkowskich zabytków organizując nabór wniosków o przyznanie dotacji. Okazało się jednak, że prawdopodobnie nic z tego nie będzie – burmistrz poinformował, że mimo rozpisania konkursu nie znajdą się pieniądze na ten cel.

Przypomnijmy, że pod koniec czerwca grupa radnych po raz kolejny zawnioskowała o rozpisanie konkursu, w którym m.in. wspólnoty mieszkaniowe mogłyby starać się o dofinansowanie remontów obiektów zabytkowych. Wniosek spotkał się wówczas ze sprzeciwem części Rady. Ostatecznie jednak burmistrz, mimo początkowej dezaprobaty dla pomysłu, zdecydował o rozpisaniu konkursu. 

W wyznaczonym terminie wpłynęły trzy poprawne wnioski o dofinansowanie remontu  zabytkowych kamienic przy ul. Daszyńskiego oraz w Rynku. W sumie przyznanie dotacji we wnioskowanej wysokości wszystkim trzem wspólnotom kosztowałoby gminę ok. 120 tys. zł. Wyglądało na to, że sprawa zakończy się przysłowiowym „happy endem” i skoro konkurs został rozpisany, to dotacje również zostaną przekazane.

Niestety tuż przed sierpniową sesją burmistrz za pośrednictwem swojego zastępcy poinformował, że dotacje nie zostaną przyznane, bo nie ma na to pieniędzy. W praktyce oznaczało to, że cała procedura naboru wniosków została uruchomiona niepotrzebnie, a trud związany z wypełnianiem wniosków poszedł na marne.

Co ciekawe i warte zauważenia, burmistrz w rozmowie z NTO mówił:

(…) nie ogłaszamy konkursów kiedy ktoś potrzebuje pieniędzy, tylko w momencie, kiedy mamy fundusze w budżecie na określony cel.

Nietrudno zauważyć, że tym zdaniem burmistrz praktycznie zaprzeczył samemu sobie – konkurs został bowiem rozpisany mimo, że jak sam stwierdził, nie było na to pieniędzy.

Sprawa powróciła po raz kolejny podczas sesji Rady Miejskiej. Klub „Horyzont” zaapelował wówczas o zabezpieczenie przynajmniej 10 tys. zł dla każdego wnioskodawcy, jeżeli nie jesteśmy w stanie udzielić dotacji na całą wnioskowaną kwotę. Również ten wniosek nie spotkał się z przychylnością ze strony pozostałych radnych. Sprawa wyglądała na przegraną.

Niemal dwa tygodnie później na stronie urzędowej Gminy Paczków ukazała się relacja z sesji. Z tekstu można wywnioskować, że kwestia ciągle pozostaje otwarta. Nie wspomniano w nim ani słowem o tym, że wcześniej burmistrz odmówił udzielenia dotacji ze względu na „brak środków”. Nie wspomniano też o opinii większości Rady, która była przeciwna przyznaniu dotacji.

Kilka dni później, 9 września, na łamach NTO ukazał się artykuł na temat problemów jednej ze wspólnot mieszkaniowych. Burmistrz praktycznie całą winą za nieudzielenie dotacji na zabytki obarczył w nim radnych, którzy podczas ostatniej sesji zablokowali zaciągnięcie przez gminę kredytu długoterminowego.

-A ja nie mam pieniędzy w budżecie na dotację. Gdybyśmy wzięli ten kredyt, to być może faktycznie, konkurs zostałby doprowadzony do końca i wsparlibyśmy mieszkańców. – mówił Bogdan Wyczałkowski w rozmowie z NTO.

W miniony poniedziałek sprawa kredytu jednak się wyjaśniła, a radni zadeklarowali, że zagłosują za jego zaciągnięciem jeżeli dostaną wymagane przez przepisy pisemne uzasadnienie. Mimo to, wbrew temu co powiedział w rozmowie z gazetą, burmistrz podtrzymał swoje stanowisko, że dotacji nie będzie.

Tymczasem wsparcie jest pilnie potrzebne wspólnocie mieszkaniowej kamienicy przy ul. Daszyńskiego 5. Przypomnijmy, że udało jej się, jako pierwszej w powiecie, zdobyć ponad 70 tys. zł na remont od Ministra Kultury, od Starostwa Nyskiego oraz od Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków. Całość inwestycji ma jednak kosztować niemal 100 tys. zł i aby nie stracić dotacji,  mieszkańcy muszą zabezpieczyć pozostałą kwotę we własnym zakresie. Niestety nie mogą wziąć kredytu, bo ciągle spłacają ten, zaciągnięty na remont dachu, który w znacznej mierze ucierpiał podczas pożaru w marcu ubiegłego roku.

Jako, że wsparcia ze strony gminy się nie doczekali, ostatnią szansą na to, by pieniądze nie przepadły, a renowacja doszła do skutku jest zbiórka publiczna. W związku z tym mieszkańcy wystąpili do Marszałka Województwa Opolskiego o wyrażenie zgody na jej przeprowadzenie na terenie województwa. Kilka dni temu otrzymali zgodę i już jako Komitet Wspierania Remontu „Daszyńskiego 5” do końca października br. będą zbierać pieniądze. Całość zebranej kwoty zostanie przeznaczona na renowację zabytku. Środki wpłacać można wyłącznie na konto bankowe Komitetu.

 

Dowolnych wpłat na rzecz remontu XIX-wiecznej kamienicy dokonywać można na konto o numerze: 

02 8872 0003 0000 1019 2000 0010

 

{loadposition adsense1}

Dodaj komentarz